
Wypalenie zawodowe, czy powakacyjne rozleniwienie?
Wracasz po urlopie do pracy i czujesz, że masz dość? Czy to już wypalenie zawodowe, czy tylko przejściowy kryzys lub zwykłe powakacyjne rozleniwienie? Po dłuższym urlopie mamy prawo czuć się rozleniwieni, a zbyt szybkie rzucanie się w wir pracy może nam wręcz zaszkodzić. Jeśli nasz organizm przyzwyczaił się do innego funkcjonowania, rozkładu dnia, to nie możemy oczekiwać, że nagle wskoczy znowu na wysokie obroty. Przyzwyczajajmy się więc do pracy stopniowo i nie próbujmy intensywnie nadrabiać zaległości.A jeśli nie mamy w ogóle ochoty na pracę? Kiedy po wakacjach nie czujemy się zresetowani i odrzuca nas wręcz na myśl o powrocie do zawodowych obowiązków warto się temu przyjrzeć. Wypalenie zawodowe nie pojawia się nagle. Pierwszymi objawami może być właśnie brak oczekiwanego naładowania baterii po urlopie. Nawet po dużym wysiłku nasza psychika powinna się zregenerować w swoim tempie, jeśli to nie następuje nie ignorujmy tego. Innym ważnym sygnałem jest rosnący dystans emocjonalny do pracy, zanik empatii, dominacja negatywnych przekonań. To nie jest już zwykły brak satysfakcji. Robimy się zgorzkniali, cynicznie mówimy o zadaniach, z sarkazmem wypowiadamy się o klientach, a to rodzi konflikty i napięcia, w efekcie jeszcze bardziej przyczynia się do problemów z pracą… Trzeci i już wręcz krytyczny objaw syndromu wypalenia to uczucie