
Kiedy praca staje się obsesją…
Jeśli kobieta kupuje sporo butów nie musi być zakupoholiczką, jeśli lubimy sobie pograć na komputerze nie oznacza to uzależnienia od gier. W języku potocznym często nazywamy „uzależnieniem” coś, co jest nawykiem, przyzwyczajeniem. Ale jeśli dużo pracujemy – po czym poznać, czy już wpadliśmy w pułapkę pracoholizmu. Warto więc od czasu do czasu zadać sobie kontrolnie pytania: Jeśli odpowiedzi na te pytania są niepokojące, trzeba się zastanowić, czy nie zapędziliśmy się z pracą za daleko. Jest kilka kwestii, które pomogą to ustalić. Kontrola – kto kontroluje sytuację, Ty, czy Twoja praca? To, co powinno być niepokojące to kontrola, a raczej jej utrata. Dopóki kontrolujemy czas, zaangażowanie w daną czynność, dopóty możemy być spokojni. Jeśli jednak zaczynamy przeznaczać na pewne aktywności więcej czasu, niż byśmy chcieli, niż planowaliśmy, to już jest niepokojące. Szczególnie, jeśli praca zaczyna nam zabierać coraz więcej czasu i uwagi, trudno jest nam przestać to robić, a nawet kiedy przestajemy nadal o tym myślimy. Czas – co tracimy przeznaczając więcej czasu na pracę? Czas nie jest z gumy. Jeśli więcej pracujemy, to mamy mniej czasu dla rodziny, przyjaciół i na inne przyjemności. Paradoksalnie często nie odczuwamy tego braku, bo nasz mózg odcina nas od myślenia o nich, skupiając całą