Twoja Przemiana

Wypalenie zawodowe, czy powakacyjne rozleniwienie?

Wracasz po urlopie do pracy i czujesz, że masz dość? Czy to już wypalenie zawodowe, czy tylko przejściowy kryzys lub zwykłe powakacyjne rozleniwienie?

Po dłuższym urlopie mamy prawo czuć się rozleniwieni, a zbyt szybkie rzucanie się w wir pracy może nam wręcz zaszkodzić. Jeśli nasz organizm przyzwyczaił się do innego funkcjonowania, rozkładu dnia, to nie możemy oczekiwać, że nagle wskoczy znowu na wysokie obroty. Przyzwyczajajmy się więc do pracy stopniowo i nie próbujmy intensywnie nadrabiać zaległości.
A jeśli nie mamy w ogóle ochoty na pracę?

Kiedy po wakacjach nie czujemy się zresetowani i odrzuca nas wręcz na myśl o powrocie do zawodowych obowiązków warto się temu przyjrzeć. Wypalenie zawodowe nie pojawia się nagle. Pierwszymi objawami może być właśnie brak oczekiwanego naładowania baterii po urlopie. Nawet po dużym wysiłku nasza psychika powinna się zregenerować w swoim tempie, jeśli to nie następuje nie ignorujmy tego.

Innym ważnym sygnałem jest rosnący dystans emocjonalny do pracy, zanik empatii, dominacja negatywnych przekonań. To nie jest już zwykły brak satysfakcji. Robimy się zgorzkniali, cynicznie mówimy o zadaniach, z sarkazmem wypowiadamy się o klientach, a to rodzi konflikty i napięcia, w efekcie jeszcze bardziej przyczynia się do problemów z pracą…

Trzeci i już wręcz krytyczny objaw syndromu wypalenia to uczucie braku kompetencji i sprawczości. Osoba cierpiąca na wypalenie zawodowe będzie bagatelizować sukcesy, uważając, że to przypadek lub zasługa innych osób, natomiast będzie koncertować się mocno na wszystkich sprawach, które się nie powiodły. To tak trochę jak w depresji, kiedy za sukcesy odpowiadają czynniki zewnętrzne, a za porażki – wewnętrzne. Bo niestety od tej fazy wypalenia zawodowego już blisko do rozlania się negatywnego stylu myślenia również na inne sfery. A do tego poczucie niekompetencji utrudnia walkę z wypaleniem, kiedy konieczna jest zmiana pracy, czy nawet zawodu. Bo jak tu znaleźć nową rolę, kiedy jestem do niczego i nic nie umiem.

Wypalenie zawodowe nie jest ciągle uważane oficjalnie za chorobę, jednak w najnowszej klasyfikacji ICD 11 zostało ujęte jako „syndrom zawodowy”, który może mieć poważne konsekwencje dla zdrowia psychicznego i fizycznego. Mimo to od dawna wypracowywane są metody terapii tego syndromu, bo w praktyce jest to istotny problem psychologiczny. Trudno bowiem bagatelizować cierpienie, które wiąże się co prawda tylko z jedną, ale jakże ważną sferą naszego życia. A do tego może powodować wiele innych problemów, m.in: obniżony nastrój, bezsenność, dolegliwości bólowe, drażliwość, konfliktowość.

Odpoczywając ładujmy więc baterie, a jeśli mamy poczucie, że po urlopie nie wracamy do stanu równowagi przyjrzyjmy się temu, co myślimy o naszej pracy i co czujemy myśląc o niej.